Nasza załoga do końca sierpnia liczyła tylko dwie osoby na 100%, spośród zadeklarowanych osób nikt nie zdecydował się na udział w rajdzie. Powody były różne i tak na prawdę nikt nie interesował się głębiej czy byłby to bardziej preteksty czy bardziej powody.
Na szczęście mamy progres w tej kwestii i trzecim załogantem będzie kolega Mariusz. Na razie jeszcze się nie znamy ale Mariusz mieszka w Irlandii więc spotkamy się dopiero podczas startu.
Zbyszek decyduje się zamieścić ogłoszenie w internecie. Potrzebujemy czwartego "do brydża" a czas powoli nam się kończy...
Na szczęście mamy progres w tej kwestii i trzecim załogantem będzie kolega Mariusz. Na razie jeszcze się nie znamy ale Mariusz mieszka w Irlandii więc spotkamy się dopiero podczas startu.
Zbyszek decyduje się zamieścić ogłoszenie w internecie. Potrzebujemy czwartego "do brydża" a czas powoli nam się kończy...