poniedziałek, 20 grudnia 2010

sobota, 18 grudnia 2010

Bagaż charytatywny . . .

Firma Senator Polska zaangażowała się w naszą misję i otrzymaliśmy właśnie cztery pękate kartony produktów firmy.
To duża rzecz, zarówno pod względem samej pomocy jak i postawy firmy wobec naszego apelu.
Już dziś dziękujemy w imieniu obdarowanych!



wtorek, 7 grudnia 2010

Foliowanie terenówki . . .

Na pierwszy ogień zostały nałożone boki auta. To początek, teraz serdecznie zapraszamy sponsorów

Sponsorze ! tutaj jest sporo miejsca na Twoją reklamę!





czwartek, 2 grudnia 2010

Lewarek . . .

Lewarek Hi Jack jest dość specyficznym urządzeniem.
Dla naszych potrzeb kupiliśmy na prawdę "kawał" lewarka.


wtorek, 30 listopada 2010

Tylne zawieszenie . . .

Ponieważ otrzymaliśmy kilka wytycznych i porad od załogi, która już uczestniczyła w tym rajdzie i dokładnie takim modelem auta zdecydowaliśmy się posłuchać rad bardziej doświadczonych kolegów i dzisiaj nasze auto otrzymało dodatkową parę sprężyn tylnego zawieszenia.

Są zamontowane razem z oryginalnymi w tym samym miejscu i teraz samochód stoi wyżej a tył jest twardszy.
Z takim zawieszeniem możemy załadować ciężkie rzeczy.


Zdjęcia pokazują co nawyrabialiśmy ;-)









środa, 24 listopada 2010

Tuning bagażnika i 200 sztuk "trytytek". . .

Ponieważ pojazd będzie naszym "drugim domem" na około dwa tygodnie, postaraliśmy się utrzymać bagażnik dachowy w stylu "living room". Większość z nas ma panele w "pokoju stołowym" ;-) 

A zupełnie poważnie, teraz można biegać po dachu, jest równo i stabilnie, tylko wrzucać bagaż. 
No, jeszcze doszedł otwór na środku.... jest dokładnie nad szyberdachem. Można bez wychodzenia z samochodu szperać w bagażach na dachu.




Aby podłoga pewnie sie trzymała reszty bagażnika zużyliśmy dwie paczki "trytytek" czyli popularnych opasek zaciskowych.

czwartek, 18 listopada 2010

Dach na dachu . . .

Zadanie niemiłe, na wysokości i w jesiennej mżawce bo auto nie wchodzi do garażu z takim dachem....

Ale już jest,  bagażnik - stelaż z "nierdzewki".  Zaadoptowaliśmy otrzymany egzemplarz do wymiarów dachu terenówki. Nasza "szafa","lodówka", "magazynek" i wieża obserwacyjna. ;-) 



Teraz mamy już do czego mocować antenę CB, halogeny i inne detale mniej lub bardziej rajdowe. 





wtorek, 16 listopada 2010

Magiczne cyfry . . .

Odebraliśmy paczkę z Budapesztu i okazało się, że otrzymaliśmy już numer startowy.

28
No i pięknie.... 2.8 to jak pojemność naszego silnika jakieś inne pomysły na cyfry 2 i 8? :)

Jak dotąd najwyższy numer jaki widzę to 176. 28 to nieźle jeśli będziemy startować według kolejności numerów bo to oznacza niemal początek. Jeżeli będziemy tak startować to w sytuacji gdy spotka nas jakaś awaria możemy liczyć, że przejedzie nieopodal nas jeszcze ponad 100 załóg.... a gdybyśmy jechali jako 176 załoga? 

Gdybyśmy jechali jako 176 załoga to moglibyśmy spać do południa, brać prysznic i spokojnie zjeść późne śniadanie przed startem.....
Za to meta.... z noktowizorem ;-)

poniedziałek, 15 listopada 2010

Wyprzedzanie "Anglikiem". . .

... stanowi czasem wyzwanie. Zwłaszcza tam, gdzie jedziemy po "normalnej" stronie jezdni :)
Toteż aby pomóc sobie na trasie, zamontowaliśmy z lewej strony kamerę i lusterko wsteczne (w sumie średnio przydatne w takim aucie) zamieniliśmy na monitor LCD, gdzie będzie dokładnie widać czy można wyprzedzać czy nie.




Tym oto sposobem pasażer będzie mógł całkiem legalnie przysypiać, nawigować tudzież popełniać pyszne cuda cateringu ;-)

wtorek, 9 listopada 2010

Ekwipunek . . .

Powoli podchodzimy do ekwipunku. Spiwór - bomba ;) Namiot - rozkłada się i
składa w pięć sekund - zgodnie z deklaracją producenta choć nam pierwsze rozłożenie zajmuje - faktycznie pięć sekund !!! :)  Pierwsze złożenie zaś... pół godziny kombinowania :)

Uczymy się po afrykańsku negocjować ceny. Niestety w polskich  marketach to nie przechodzi  ;)





czwartek, 4 listopada 2010

Szczepienia czas zacząć. . .

Dzisiaj przeszliśmy szczepienia ;)
Profilaktyka wymagała od nas kilku szczepień a zdrowy rozsądek kilku dodatkowych...

Zbyszek poszedł sam, Marcina jak zwykle musieli reanimować ;)



czwartek, 28 października 2010

Casting działa !!!

Po krótkiej wymianie mailowej, kilku rozmowach telefonicznych i paru symulacjach kosztów mamy komplet załogi.!

Przemek - bo o nim mowa - miał wziąć udział w naszym rajdzie z własną ekipą jednak z różnych przyczyn jego udział stanął pod znakiem zapytania. Przemek zdołał odsprzedać swoją "wejściówkę" i przepisaliśmy go do naszego zespołu.

Takim oto sposobem, nasz skład jest kompletny i wygląda następująco:

- Zbyszek
- Marcin
- Mariusz
- Przemek

poniedziałek, 25 października 2010

Bagażnik . . .

Dziś przyjechał bagażnik na dach. To gratis od zaprzyjaźnionego auto komisu.
Będzie z nim nieco zabawy ale jest duży, długi i z nierdzewnych elementów.
Trzeba go tylko dopasować na szerokość, długość i zaadoptować mocowania.
Auto zmieni wygląd i będzie już do czego mocować dodatkowe oświetlenie.


wtorek, 12 października 2010

Silnik do przeglądu !!!

Autko dostało nową turbosprężarkę, poprzednia była uszkodzona mechanicznie i miała spore luzy...
Wymieniliśmy w samochodzie profilaktycznie uszczelkę pod głowicą, przejrzeliśmy rozrząd, uszczelniamy wycieki z silnika.
Im więcej znajdziemy usterek teraz tym mniej napraw na trasie...

środa, 8 września 2010

Załogant numer 3 i casting . . .

Nasza załoga do końca sierpnia liczyła tylko dwie osoby na 100%,  spośród zadeklarowanych osób nikt nie zdecydował się na udział w rajdzie.  Powody były różne i tak na prawdę nikt nie interesował się głębiej czy byłby to bardziej preteksty czy bardziej powody.

Na szczęście mamy progres w tej kwestii i trzecim załogantem będzie kolega Mariusz. Na razie jeszcze się nie znamy ale Mariusz mieszka w Irlandii więc spotkamy się dopiero podczas startu.

Zbyszek decyduje się zamieścić ogłoszenie w internecie. Potrzebujemy czwartego "do brydża"  a czas powoli nam się kończy...

czwartek, 26 sierpnia 2010

"P" jak Pojazd, "P" jak Pajero !!!

Jest !!!,
Mamy pojazd!  Afrykę będziemy zdobywać w Mitsubishi Pajero, całkiem ładny turbodiesel z silnikiem 2.8, 7-osobowy. Co prawda przypłynął do nas z UK ale ma automatyczną skrzynię biegów i klimatyzację a w dachu jest olbrzymie szklane okno. Oczywiście otwierane elektrycznie, jak wszystkie okna w naszym aucie :)

Pierwsze testy naszego monstera:










środa, 5 maja 2010

Wy pomagacie nam a my pomagamy . . . im . . .

Informacje o naszych planach rozprzestrzeniają się niczym wirus... Mamy już pierwsze deklaracje wsparcia naszego projektu. Wysyłamy pytania do firm oraz szukamy kontaktów z potencjalnymi sponsorami.

Nasz projekt to także udział w akcji charytatywnej, rajd z Budapesztu do Bamako co roku organizuje pomoc dla Afryki i jej małych mieszkańców. Zabierzemy ze sobą tyle rzeczy ile udźwignie nasze autko! :)

poniedziałek, 15 marca 2010

Poszukiwany, poszukiwana . . .

Dobranie brakującej dwójki do załogi jest nie lada wyzwaniem. Nasi chętni nie są już tak chętni do wypełnienia dokumentów zgłoszeniowych a kiedy rozmowa schodzi do opłat... grono jakby topnieje. Nic na siłę!
Nie od dziś wiadomo, że do takich projektów trzeba mieć większe... podejście? :)

Nie mamy jeszcze pojazdu, który nas zabierze do serca Afryki, poszukiwania są żmudne i bezowocne. To co oferuje lokalny rynek jest bardzo drogie i w bardzo kiepskiej kondycji. Powoli zakreślamy nasze oczekiwania wobec pojazdu:
- napęd 4x4
- turbo diesel
- klimatyzacja

Zamierzamy celować w jakieś Hyundai Galloper, Isuzu Trooper... może Opel Frontera lub Mitsubishi Pajero albo Nissan Patrol...

środa, 10 lutego 2010

Rodzina wielkich niewiadomych . . .

Początki zawsze są trudne i witają ogromem problemów do rozwiązania.
Dla drugiego członka załogi - Marcina właśnie zaczęła się przygoda z rajdem. Marcin przyjął propozycje udziału w zabawie po największej piaskownicy świata - Saharze.

Docelowo załoga ma liczyć 4 osoby, chętnych i entuzjastów jest w chwili obecnej więcej niż potrzeba jednak czas pokaże kto poważnie o tym myśli.

Zbyszek wysłał już wpisowe za pojazd i 4 osobową załogę. Do marca 2010 zobligowani jesteśmy podjąć decyzję o klasie, w której wystartujemy. Decyzja zapada, jeśli się bawić to na całego zatem ruszymy w kategorii "Race" licząc na ciekawsze odcinki specjalne, ciekawsze wyzwania i mocniejsze wrażenia. "Race" to typowa klasa rajdowa, z najtrudniejszymi dostępnymi w tym rajdzie trasami i wymagająca najwięcej tak od pojazdu jak i od załogi.

Właśnie! jakiej załogi...? :) Chętnych jest nie na jedno ale na dwa auta...