9:20 - Poranek na plaży. Mgła, wschód słońca, szum oceanu, dające się słyszeć ciche chrapanie z namiotów.... ;-) Z powodu cyklicznego rozbijania obozowiska w tym miejscu przez rajd Budapeszt Bamako kupując najnowsze mapy Mauretanii możemy zauważyć nadaną całkiem już oficjalnie nazwę temu miejscu. "B2Beach"
10:00 - Maluch poległ ;-) ale tylko na głębokim piasku, dzielnie się trzyma. To dopiero wyzwanie - tyle kilometrów w takim aucie ;-)
12:00 - wstąpić do klubu MORS? ;-) Wszak kąpiel, w styczniu, w oceanie... ;-)
13:00 - Pomoc motocyklistom. Wycieńczenie dawało już o sobie znać i zawodnicy na motocyklach nie mieli siły walczyć już z piachem, nie wspominając o falach przypływu...
13:40 - Takie muszelki Mariusz z Przemkiem znaleźli na plaży!
15:00 - Za nisko dla nas! Podczas wjazdu na kemping okazaliśmy się zbyt wysocy na ichnie progi :) na szczęście nic się nie stało.
17:30 - Ruch drogowy w Nouakchoot Pojęcie reguł ruchu drogowego nie istnieje. Pierwszeństwo ma większy, szybszy lub jadący po chodniku ;-)
I w tym wszystkim policjanci próbujący tym wszystkim sterować.
Z dwóch pasów ruchu można zrobić cztery... serio serio.
18:00 - Tankowanie.130 litrów za 37 000 Ouguiya - równowartość 100 Euro:)
P.S. Nie martwcie się o nas ;-) Tu nie ma zasięgu telefonii komórkowej oraz są problemy z dostępem do internetu. Stąd opóźnienia ;)
21:00 - kawa ;) na której spotkaliśmy Ekipy z Land Roverów i z Iveco. Na całe szczęście nic się im nie stało!
